Praga
. Praga

. historia Pragi
. dane demograficzne
. dzielnice Pragi
. komunikacja
. informacja turystyczna

. place w Pradze
. zabytki Pragi
. muzea Pragi
. atrakcje turystyczne
. muzyczna Praga

. jak dojechać do Pragi
. noclegi w Pradze

. Franz Kafka
. kuchnia czeska
. książki i przewodniki
. źródła
. kontakt

Praga

Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!


Darowizna dla autora:

Kuchnia czeska i praska

Kuchnia czeska to przede wszystkim wieprzowina, ziemniaki, chleb, piwo i śmietana. Prawdziwa bomba kaloryczna. Jedzenie jest ciężkie, ale bardzo smaczne i nie odbiegające zbytnio od polskich tradycyjnych potraw. Jak to mawiał Thomas Mann, kuchnia jest rewelacyjna, jeśli tylko korzysta się z niej raz w tygodniu lub po dniu ciężkiej pracy w polu.

Być w Pradze i nie zjeść słynnych czeskich knedlików to po prostu grzech. Od wieków czeska kuchnia pozostawała pod wpływem kuchni krajów ościennych, a przede wszystkim Śląska, Bawarii, Austrii, Słowacji i Węgier. Oczywiście, jak w każdym kraju, tak i tu możemy spotkać potrawy czysto regionalne, serwowane np. tylko na Morawach czy Śląsku.

Gdzie jeść w Pradze? Wybór lokali gastronomicznych w Pradze jest iście imponujący. W zależności od rodzaju lokalu, do którego się udajemy, zostaniemy uraczeni czym innym i w inny sposób. Ceny są bardzo zróżnicowane. Najdrożej jest na starówce, gdzie najtańszy, dwudaniowy obiad dnia kosztuje około 100Kc. Na Nowym Mieście można zjeść już za 60Kc. Poza centrum obiad dostaniemy nawet za 30Kc. W najdroższych lokalach stolicy Czech, musimy się liczyć z wydatkiem rzędu nawet 500Kc.

Najtaniej z kolei jeść można w pizzeriach (30-50 Kc) i tego typu obiektach w centrum, oraz na obrzeżach miasta, w dzielnicach mieszkalnych. Jeśli w centrum nagle dopadnie nas głód, możemy poszukać sklepu spożywczego i zaopatrzyć się w nim w sprzedawane na wagi świeże sałatki warzywne, które z pieczywem, od biedy mogą zastąpić nam gorący posiłek, a nie zapłacimy za nie jak za zboże.

Restauracje. Jeśli zależy nam na czeskiej kuchni, mamy troszkę więcej gotówki i chcemy się udać na dobrą, wykwintną kolację, swoje kroki skierować musimy właśnie do restauracji. Poszczególne dania zamawia się tu z karty, dostępnej najczęściej w języku czeskim, anielskim i niemieckim. Posiłki jada się mniej więcej od godziny 19:00. Obowiązuje strój raczej godny niż swobodny.

Vinarna. W karcie królują wina, aczkolwiek można również dobrze zjeść mimo iż menu nie jest zbyt obszerne.

Hospoda. Tu króluje piwo i wszystko to, co podaje się do piwa. Tu zawsze zjeść można knedlo-vepro-zelo, utopence i tego typu specjały.

Pivnice. Lokale bardzo podobne do Hospody, najczęściej mniejsze. Tu głównie będziemy pić. Oferta jedzenia jest nad wyraz skromna. Dobrze będzie jeśli dostaniemy utopenca.

Jidelna, bufet, automat. Bary samoobsługowe. Najczęściej nie ma tu nawet krzeseł i je się na stojąco. Jest to coś bardzo podobnego do polskiego baru mlecznego. Z jedzeniem bywa różnie. Jak się trafi. Za to cen nie przebije nic. Kilka lat temu zniknęła z czeskiego rynku najbardziej znana sieć automatów, "Koruna". Zgodnie z nazwą można tu było się pożywić dosłownie za 1 Kć. Za starych czasów takie bary można było spotkać dosłownie na każdej ulicy. Niestety, tak jak polskie bary mleczne, tak i czeskie automaty znikają powoli z rynku i w Pradze trzeba się nieźle nachodzić, żeby takowy odszukać. Jeśli jednak uda nam się go znaleźć, a jedzenie nam zasmakuje, mamy zapewniony wikt w czasie urlopu dosłownie za grosze.

Do najbardziej charakterystycznych dań kuchni czeskiej należą, wspomniane już knedliki. Mogą one, w zależności od formy, w jakiej się je podaje być: zwykłe (obycejne knedliky), bułaczane (houskove knedliky), ziemniaczane (bramborové knedlíky) i owocowe (ovocné knedlíky).

Oto kilka dań czeskich, wraz z opisami jak je zrobić, do których udało mi się dotrzeć:

Amatorom fast foodów polecam parek v hladniku. Jest to coś na kształt hot doga, a ściślej mówiąc podgrzana parówka umieszczona w bułce, naciętej specjalnych szpikulcem, tak, aby parówka z każdej strony otoczona była bułką. Podaje się to najczęściej z musztardą lub keczupem. Do frykasów to nie należy, ale ja zawsze będąc w Pradze, z miłą chęcią zjadam jedną sztukę. Po prostu, dla zasady.


Ciekawe strony:
księgarnia językowa
żużel
wesele
jennifer aniston
Karpacz
Porównywarka cen
Hotele Spa Pensjonaty Domki
Na narty austria
Hotele